Marka też człowiek. Bądź bliżej odbiorców

Aleksandra Batycka

Rok 2020 był rokiem trudnym, ale wprowadził również wiele dobrych zmian w świecie mediów społecznościowych. Jedną z nich jest to, że marki jak nigdy dotąd zbliżyły się do odbiorców.

Pandemia koronawirusa i wiążący się z nią lockdown sprawiły, że zaczęliśmy jeszcze częściej przebywać w Internecie. Według portalu Datareportal, aż 70% więcej czasu spędziliśmy w telefonie komórkowym i 47% przed ekranami laptopów. 

W sieci szukaliśmy głównie odskoczni od złych wieści, wiążących się ze wzrostem zachoworań. 

Profile dużych marek oraz influencerów, w dużym stopniu odpowiedziały na tą potrzebę, solidaryzując się ze swoimi odbiorcami i niosąc im pocieszenie.

Na początku pandemii organizacje wykazały się dużą dawką odpowiedzialności społecznej, promując apel #ZostańwDomu i pracę zdalną. Wiele firm włączyło się również w akcje wspierające służbę zdrowia oraz branże najdotkliwiej dotknięte przez pandemię.

Przykładem takiego ruchu jest m.in. listopadowe Hot Gastro Challenge, w której firmy gastronomiczne zaczęły wzajemnie zamiać od siebie posiłki dla pracowników. Restauracje, będące na co dzień konkurencją, w chwili kryzysu wsparły się, wykazując solidarność.

Inspiracją do tej akcji było #Hot16Challenge, zapoczątkowane w kwietniu przez polskich raperów, a kontynuowane przez niemal wszystkich artystów (od muzyków, po aktorów) i osoby publiczne. Celem było zebranie jak największej sumy pieniędzy na polską służbę zdrowia, a do rapowania 16-wersów dołączył m.in. prezydent Andrzej Duda,  Kuba Wojewódzki czy Jurek Owsiak. To prawdopodobnie największa tego typu akcja w dziejach polskiego Internetu, łącząca internautów bez względu na ich poglądy.

Czy bez pandemii takie solidarne ruchy byłyby możliwe? Sądzę, że nie. W takim stopniu ludzie jednoczą się tylko w obliczu zagrożenia.

To nie oznacza oczywiście, że pandemia jest czymś dobrym. Jest to tragedia milionów ludzi i setek gospodarek. Ale jednocześnie jest to cenna lekcja, pokazująca, że będąc bliżej siebie i wspierając się wzajemnie, jesteśmy w stanie lepiej sobie poradzić z przeciwnościami.

Mam nadzieję, że to podejście zostanie z nami również wtedy, gdy zagrożenie minie.